środa, 26 września 2012

tour de Crete

Dopóki jeszcze słońce na niebie i kasa w portfelu priorytetem na najbliższe tygodnie jest zwiedzanie.
Od zeszłego posta podziało się niesamowicie dużo. Zatem, zaczynamy wycieczkę!

Until we have the sun and cash in our wallets, we have only one priority for the next three weeks and that's travelling. Since last note we had a lot of things to do. So, let's start our journey!


1. BALI 


W połowie trasy Rethymno-Heraklion znajduje się Bali. Piękne trzy plaże, krystaliczna woda, tawerny portowe i duża dawka słońca. Trasa do ostatniej z nich jest najdłuższa i trzeba przejść przez dwie poprzednie, ale warto. A oto zdjęcia...

In half way from Rehtimno to Iraklio there is Bali. Beautiful tree beaches, crystal clear water, port taverns and huge dozen of the sun. The way to the last of them is the longest one and you have to pass through the previous two, but it's worth it. And pictues... 























2. CHANIA


Tydzień po swoim przyjeździe miałam okazję znów wrócić do Chani. Odbierałam Asię, kolejną studentkę erasmusa z lotniska. Dzięki uprzejmości Kolumbijczyka Carlosa mogłam zobaczyć to piękne miasto w poniedziałkowe popołudnie... Niesamowita atmosfera, pyszne gelato i dużo wartościowych rozmów podczas spaceru po mieście. Dziękuję Carlos!

One week after my arrive to Rethimno, I had an occasion to come back to Chania.  I picked up Asia, from the airport. She's also an erasmus student. Thanks to hospitality of Carlos, Columbian guy, I could explore that beautiful city on Monday afternoon... Incredible atmosphere, tasty gelato and a lot of valuable conversations during walk around the city... Thanks, Carlos!










Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza